Budva
Rano pożegnaliśmy Kotor i serpentynami wjechaliśmy na sama górę nad miastem. Ale co to są za serpentyny! Co za droga! Widoki wspaniałe, im wyżej, tym lepsze, przez dwie zatoki aż do morza. Później, przez ładny płaskowyż/ Park Narodowy przyjechaliśmy do Cetinje, dawnej stolicy Czarnogóry. To malutkie miasteczko, ale ma swój