Wielkanoc

Wielkanoc

Najbardziej w tym roku cieszą mnie pisank; przez przypadek zobaczyłam na yt zakonnice, które w taki sposób przygotowywały pisanki. Barwiły to wszystko w wywarze z cebuli, ale ja musialam użyć tych farbek, zdobylam je dosłownie cudem. Tak tradycyjnie to pewnie za rok zrobimy.

Cieszy też ładny sernik z polewą malinową i dwa chleby upieczone na zapas. Cieszę się na te święta, zawsze bardzo pięknie i tradycyjnie obchodzone w naszej katedrze. Ciekawe komu dzisiaj zrobi się dziura w kurtce od iskry z ogniska 😄 Na placu przed katedrą było rozpalane zawsze tak ogromne ognisko, że wyglądało, jakby cała góra płonęła. Chyba od zeszłego roku, po remoncie podwórza trochę się opanowali 😅