W poszukiwaniu krokusów
Internet mnie oszukał i zapewnił, że na alpejskich łąkach już kwitną krokusy. Pojechaliśmy w okolice Krün na spacer dookoła trzech jezior. Były pierwsze kwiatki, było słońce i śnieg, i nawet rzymska droga była, ale ani jednego krokusa. Ale i tak warto było, bo to spacer po płaskim z widokami wysokogórskimi.












