Uferlos
Wieczorny spacer zaprowadził nas na Uferlos. Bardzo tego potrzebowałam po intensywnym tygodniu. Już rano myślałam, że mam dużo pracy, a okazało się, że Włosi czekają jeszcze na mnie, a później zadzwonił Rainer i wysłał mnie na misję specjalna ratowania image naszego produktu. Ja to jednak mam bardzo dziwną pozycję i rolę w tym projekcie 😅
Ale do rzeczy: na Uferlos jest wszystko: muzyka techno, fryzjer charytatywny, namiot z wykładami, namiot z rockiem, kursy tańca, jedzenie, rękodzieło i jeszcze więcej. Trochę tylko pooglądaliśmy, usiedliśmy w końcu w jednym namiocie, gdzie zaraz miał zaczynać grać jakiś DJ, ale tak długo się przygotowywał, dokręcał, przestawiał, że już nam brakło cierpliwości i poszliśmy spać 😄
Ale cały tydzień przed nami, mam nadzieję, że pogoda da radę!




