Salzburg

Salzburg

Obudziło nas dzisiaj pełne słońce i niebo bez jednej chmurki. Poszłam ostatni raz nad jezioro i ruszyliśmy w stronę domu. 

Ale po drodze krótka przerwa w Salzburgu. Najpierw cmentarz przy kościele św. Sebastiana, na którym jest pochowana rodzina Mozartów (między innymi ojciec i żona).

0:00
/0:16

Dalej ciucholand Humana, który znam z Włoch, bo jest w prawie każdym większym mieście. A tutaj to dla mnie nowość; super bluzkę sobie kupiłam za pół darmo. Naprzeciw ogrody z palmiarnią i pałac Mirabell. W ogrodach zrobiliśmy sobie piknik z obowiązkową kulką Mozarta, a w pałacu można za darmo oglądać salę marmurowa. Cała reszta jest zajęta przez jakiś urząd.

Na koniec został nam już tylko klasztor Kapucynów na górce. Idzie się wąskimi ścieżkami, na górze trochę skromny kościół, ale widoki za to za miliony, szczególnie przy takiej pogodzie.