Plażowanie i spacery

Plażowanie i spacery

Dzisiaj rano poszliśmy na plaże, ale nie najbliższa, tylko za starym miastem, do której droga prowadzi kładką przygotowanych skałach. Samo przejście to już atrakcja, bo jest mostek i miejsce, które zalewają fale. Plaża piękna, tylko piasek dosyć gruby a fale były ogromne, bardziej do zabawy niż prawdziwego pływania.

Towarzystwo trochę nie chciało się już po południu ruszyć, też dlatego, że chciałam jechać poza miasto, a tu jazda i parkowanie to dosyć koszmarne jest. Bo po pierwsze parkingów jest bardzo mało, a jak jest i człowiek zaczyna się zagłębiać w opisy i opinie to sam scam i naciągactwo. Ale jednak ruszyliśmy do Petrovac. Idzie stamtąd nadmorska ścieżka, ponad klifami, częściowo tunelami, z przepięknymi widokami na wysepkę i kościołem sw niedzieli. To tak wdzięczny motyw do zdjęć, że moglabym z różnych stron, o różnych porach dnia do końca życia go fotografować i by mi się nie znudził.

W drodze powrotnej podjechaliśmy pod inny kościółek na górce że wspaniałym widokiem na wybrzeże i wyspę św. Stefana.