Coburgerhütte
Bardzo ładna, ale przepełniona wycieczka. Może nie jak na Gubałówkę, ale jednak sporo ludzi było. My szłyśmy z dołu, przez skały, a przy pierwszym jeziorku natrafiliśmy na ludzi, którzy wjeżdżali kolejka. I wszyscy szli w stronę schroniska.
Widoki ze schroniska spektakularne, na góry i następne jeziorko. Tylko ludzi było tyle, że nam się nawet na jedzenie nie chciało czekać i zeszłyśmy ja obiad trochę niżej.
Polecam, ale tylko poza weekendami.














